Wymienione, naprawione, i… przeprowadzka?

Remont trwał i trwał. W czasie jego trwania mieszkałam z chłopakiem w jego wynajętej kawalerce w Gdyni. I przyznam się szczerze, że jako osoba bez prawa jazdy, ta lokalizacja była dla mnie potwornie daleko. Kto był kiedyś na Openerze pewnie kojarzy Obłuże – tam wjeżdża autobus zaraz po zjeździe z estakady Kwiatkowskiego.

Generalnie, mieliśmy już coraz mniejsze nadzieje, że uda nam się przeprowadzić przed świętami, bo…

Read More

Remontowe niespodzianki

Jak to z każdym remontem bywa, pojawiają się różnorakie niespodzianki. Mówi się, że trzeba dodać zawsze 30% do budżetu na takie rzeczy. Coś w tym jest.

Read More

Nigdy nie jest tak jak się planuje.

Ale jest mniej więcej. Choć w moim wypadku było nieco więcej w kosztach i czasie trwania prac, a mniej we własnym zdrowiu. Koniec końców się udało. Tak myślę… Przebrnęłam przez najeżony zawiłościami generalny remont mieszkania. I zdrowie też powolutku wraca.

Read More

Plany, plany… o rany!

Wzięłam się za planowanie. Bo tak trzeba. Zarówno budżet jak i sam układ mieszkania wymaga wiele pracy. Ile nad tym spędziłam czasu? Nie wiem. A ile jeszcze będę nad tym myśleć? Przynajmniej drugie tyle. Zapraszam do lektury!

Read More

Wyfotoszopowałam sobie ścianę, której nie będzie

Brzmi bez sensu? Może trochę. Czy wygląda lepiej? Zdecydowanie! Bo choć remonty muszą poczekać na większe fundusze, to bezkosztowo mogę sobie jednak jakoś umilić mieszkanie w tym PRL-owskim M.

Read More

DIY: Mój mały kawałek ogródka

Jest jedna rzecz, za którą jest mi trochę tęskno od kiedy mieszkam w Trójmieście i jest to przydomowy ogródek. W moim rodzinnym domu był całkiem spory i zawsze można było szybko wyskoczyć po kilka świeżych marchewek czy szczypiorek. Dlatego też w każdym mieszkaniu starałam się znaleźć w kuchni kawałek przestrzeni na kilka małych doniczek z ziołami. Pora też przyszła na odpowiednie miejsce dla nich we własnym M. Tak więc zabrałam się do pracy.

Read More