Wymienione, naprawione, i… przeprowadzka?

Remont trwał i trwał. W czasie jego trwania mieszkałam z chłopakiem w jego wynajętej kawalerce w Gdyni. I przyznam się szczerze, że jako osoba bez prawa jazdy, ta lokalizacja była dla mnie potwornie daleko. Kto był kiedyś na Openerze pewnie kojarzy Obłuże – tam wjeżdża autobus zaraz po zjeździe z estakady Kwiatkowskiego.

Generalnie, mieliśmy już coraz mniejsze nadzieje, że uda nam się przeprowadzić przed świętami, bo…

Read More

Remontowe niespodzianki

Jak to z każdym remontem bywa, pojawiają się różnorakie niespodzianki. Mówi się, że trzeba dodać zawsze 30% do budżetu na takie rzeczy. Coś w tym jest.

Read More

Nigdy nie jest tak jak się planuje.

Ale jest mniej więcej. Choć w moim wypadku było nieco więcej w kosztach i czasie trwania prac, a mniej we własnym zdrowiu. Koniec końców się udało. Tak myślę… Przebrnęłam przez najeżony zawiłościami generalny remont mieszkania. I zdrowie też powolutku wraca.

Read More